Wyjaśnienie produktu
Wizja, która narodziła się z codzienności
Syndaris nie powstał w firmie, nie w laboratorium badawczym i nie z zamiarem wprowadzenia na rynek kolejnej sztucznej inteligencji.
Idea narodziła się z życia codziennego.
Wciąż te same pytania pojawiały się w dyskusji. Projekty musiały być ponownie wyjaśnione. Ważne informacje zaginęły. Myśli, idee i wspomnienia znikały między niezliczonymi czatami, notatnikami i dokumentami. Każda nowa rozmowa zaczynała się od zera.
Im dłużej pracujesz z SI, tym jaśniej stawało się prawdziwe problemu.
On nie wiedział już nic: nie, kim jest, nad czym pracuje, jakie cele realizuje, jakie problemy już zostały rozwiązane. Każda rozmowa zaczynała się od nowa.
Dokładnie w tym momencie narodziła się idea Syndaris.
Syndaris łączy dwa światy.
AI offline działa bezpośrednio na Twoim smartfonie i umożliwia osobiste rozmowy oraz wsparcie bez konieczności łączenia się z zewnętrzną usługą AI.
Jeśli zadanie wymaga większej mocy, aktualnych informacji lub wyszukiwania online, Syndaris można rozszerzyć o wydajne modele AI online – bez konieczności posiadania przez Ciebie osobistego konta u danego dostawcy AI.
SI, która rośnie z Tobą
Dlaczego SI powinna zapomnieć wszystkiego po każdej rozmowie?
Dlaczego nie powinna pamiętać o projektach?
Dlaczego nie powinna wiedzieć, jakie cele realizujesz lub jakie decyzje już podjąłeś?
Syndaris podąża za zupełnie inną ścieżką. W centrum uwagi nie jest pojedyncze pytanie, lecz człowiek. Z każdą rozmową Twoja osobista baza wiedzy rośnie.
Twoje wspomnienia – Twoje projekty – Twoje idee – Twoje doświadczenia.
Syndaris ma Cię wspierać nie tylko dzisiaj, ale także jutro, następny tydzień i następny rok, a może nawet wiele lat dalej.
Przewodnik dla każdej dziedziny życia
Każda osoba wykorzystuje wiedzę na inny sposób. Dla niektórych Syndaris jest inteligentnym notatnikiem, dla innych menedżerem projektów, doradcą osobistym, kreatywnym źródłem pomysłów, dziennikiem, pomocą w pamięci, partnerem do rozmowy lub po prostu kimś, z kim można uporządkować myśli.
Nie ma jednej stałej roli, lecz niezliczone możliwości.
Jeśli prywatność ma pozostać prywatną
Nie każda osoba chce zadawać pytania innej osobie. Niektóre tematy są nieprzyjemne, inne bardzo osobiste.
Czasami po prostu potrzebujesz kogoś, kto słucha. Bez osądzania, bez uprzedzeń, bez tego, by inni o tym wiedzieli.
Dlatego ochrona Twojej prywatności jest w centrum Syndaris.
Twoje wspomnienia, Twoje myśli, Twoje rozmowy, Twoje dokumenty – one są Twoje.
Nie sieci społecznościowej ani platformy reklamowej, ani żadnej firmy.
Pomoc w codziennym życiu
Syndaris ma wspierać ludzi w różnorodnych sytuacjach.
W organizacji życia, pisaniu listów, nauce, planowaniu projektów.
Ale także w porządkowaniu informacji, tworzeniu dokumentacji, przypominaniu o ważnych terminach, lub po prostu w zapisywaniu myśli, zanim znikną.
Szczególnie osoby, które muszą zarządzać wieloma informacjami, mogą dzięki temu oszczędzać czas każdego dnia.
Wspomnienia, które zostają
Wielu ludzi znają uczucie zapomnienia ważnej myśli.
Rozmowa, pomysł, decyzja, imię, termin.
Z Syndaris krok po kroku powstaje osobista pamięć.
Nie jako zamiennik dla człowieka, ale jako wsparcie. Miejsce, w którym wiedza jest przechowywana długoterminowo.
Dla pracy i życia prywatnego
Syndaris nie zna żadnych stałych obszarów zastosowania. Niezależnie od pracy, nauki, stowarzyszeń, projektów kreatywnych, firm.
Ale także pisania, programowania, muzykowania czy codziennego życia prywatnego.
Każdy korzysta z Syndaris na swój własny sposób. To sprawia, że platforma jest tak wszechstronna.
Podróż dopiero się zaczyna
Obecna wersja Syndaris to dopiero początek. Wiele funkcji jest już w trakcie rozwoju.
Nowe modele językowe, inne obszary SI, jeszcze inteligentniejsze wspomnienia, osobiste awatary, bardziej naturalne rozmowy.
Nowe możliwości współpracy, własne rozszerzenia i wiele pomysłów, które być może jeszcze nie istnieją dzisiaj.
Syndaris ma ciągle się rozwijać, nie tylko technicznie, ale wspólnie z użytkownikami.
Więcej niż oprogramowanie
Syndaris nie powinien być tylko aplikacją. Powinien stać się długoterminowym towarzyszem. Inteligentnym narzędziem.
Osobistą pamięcią, bezpiecznym miejscem dla myśli, niezawodnym pomocnikiem.
I może kiedyś czymś, na co polegamy tak samo naturalnie jak dziś na kalendarz, notatnik czy smartfona. Bo właśnie o tym chodzi. Nie o tworzenie kolejnej SI.
Lecz o SI, która rozumie człowieka, towarzyszy mu przez długi czas i pomaga mu trwale zachować swoją wiedzę, swoje wspomnienia i swoje idee.